NIP 783 185 63 16
ul. Libelta 33, 61-707 Poznań
+48 609 610 000
+48 515 057 930
Wielkopolskie Stowarzyszenie Winiarzy
wlkpsw@gmail.com
W połowie lipca kilku przedstawicieli z naszego Stowarzyszenia, wraz z przyjaciółmi, udało się na kilkudniowy wyjazd na Węgry w ramach Festiwalu Wina w gminie Badacsonytomaj nad jeziorem Balaton. Sam festiwal trwał 18.07 do 3.08.
Organizatorami byli Mateusz i Tomek z Winnicy Orle. Grupa wyruszyła z Orla "winobusem" w czwartek nad ranem, po drodze zatrzymując się na obiad w stolicy Słowacji - Bratysławie.
Późnym popołudniem uczestnicy dotarli na miejsce - do miejscowości Badacsonytomaj na północnym brzegu Balatonu. Jeszcze w trakcie podróży można było nacieszyć oczy przepiękną scenerią lokalnych winnic - widocznych jeszcze z drogi.
Warto podkreślić, że nie przyjechali oni z pustymi rękami - przywieźli podziękowanie dla przedstawicieli lokalnej gminy oraz straży pożarnej (od partnerskiej gminy Czempiń w Wielkopolsce), dzięki którym uczestnicy wyjazdu mogli podczas swojego pobytu skorzystać z wielu dodatkowych atrakcji.
Grupa miała okazję m.in. uczestniczyć wieczorami w uroczystościach i koncertach oraz degustować jakościowe węgierskie wina (które niewiele mają wspólnego z winami węgierskimi znanymi w Polsce lat 90-tych). Najważniejsze aktywności odbywały się w głównym parku w centrum Badacsony. Rozstawiono tam kilkanaście domków winiarskich, ponieważ wydarzenie było współorganizowane przez lokalne winnice: Békássy, Borbély, Büttner, Cserpes, Éliás, Fata, Illés, Laposa, Málik, Nimfeum, Patányi, Sipos i Válibor.
Poza degustacją win w centrum Badacsony, grupa wybrała się także na 4 winnice: Varga, Borbély, Szászi i Laposa. W pierwszej kolejności uczestnicy eno-wycieczki udali się do Winnicy Varga, która liczy obecnie 200 ha i zatrudnia 100 osób. Grupa miała okazję brać udział w oprowadzaniu po winiarni i hali produkcyjnej oraz skorzystać z prywatnej degustacji komentowanej przez samego dyrektora. Ten przywitał uczestników kieliszkiem wybornego wina musującego, następnie oprowadził ich po części produkcyjnej, a na samym końcu opowiedział o wyselekcjonowanych przez siebie 4 winach, które można było spróbować (zdjęcie poniżej).
Kolejną winnicą była rodzinna Borbély, założona w 1996 roku przez Gyula and Gabriellę Borbély. Można powiedzieć, że grupa przeniosła się w miejsce o kompletnie innym podejściu do winiarstwa i skali produkcji (20 ha). Poza siedmioma pysznymi winami (zdjęcie poniżej), które zaserwował i skomentował syn właścicieli Tamás (również winiarz), uczestnicy zostali ugoszczeni lokalnym przysmakiem - pörkölt, czyli prawdziwym węgierskim gulaszem, przygotowanym przez samą założycielkę winnicy. Pani Gabi dała się poznać jako wyjątkowo otwarta osoba - zagrała nawet wspólny koncert z jednym członkiem grupy.
Trzecią odwiedzoną przez grupę winnicą była Szászi Birtok, która - podobnie jak Borbély - liczy ok. 20 hektarów i jest rodzinna. Syn założycieli barwnie opowiedział uczestnikom podczas degustacji o 6 wybranych winach. Przy czym poruszył on nie tylko tematy związane z walorami smakowymi czy też historią winiarstwa na terenie Węgier, ale podzielił się także szczegółami powstawania poszczególnych roczników win w jego rodzinnej winnicy. Grupę szczególnie zauroczyła historia o lisach, które swego czasu również były częstymi “gośćmi” winnicy i “towarzyszyły” nawet produkcji jednego z czerwonych win Szászi.
Ostatnia z winnic, którą odwiedzili uczestnicy wycieczki - Laposa - jest położona na wyjątkowo malowniczym wzgórzu nad Balatonem. Co więcej, grupa dotarła do restauracji z tarasem na samym szczycie winnicy akurat o zachodzie słońca, co sprawiło, że zakończenie zwiedzania winnic było naprawdę spektakularne! Osoby, które były w tym regionie, na pewno słyszały dużo dobrego o tym miejscu, którego historia według niektórych źródeł sięga jeszcze 1978 roku. Poza wykwintnymi daniami i doskonałym winem, uczestnicy mieli okazję rozkoszować się przepięknymi widokami podczas tzw. golden hour o zachodzie słońca.
Podsumowując wycieczkę po winnicach - grupę szczególnie pozytywnie zaskoczyło kilka szczepów endemicznych - tj. takich, które występują jedynie na danym terenie:
Irsai Oliver - z kwiatowym aromatem często porównywanym do Muszkatu,
Szürkebarát - czyli lokalna interpretacja odmiany Pinot Gris (zupełnie inna dzięki specyficznemu terroir),
Zeus - król wśród szczepów - z reguły bardzo słodki, ale zaskakująco nieprzytłaczający,
Kéknyelű - lokalna królowa, która - swoją drogą - posiada wyłącznie kwiaty żeńskie),
oraz Rózsakő,
a wszystkie z nich zawdzięczające swoją wyjątkowość powulkanicznej glebie.
Dodatkowo, uczestnicy zwiedzili miejsca historyczne i turystyczne, takie jak:
położone po drugiej stronie Balatonu miasteczko Fonyód, do którego można było dostać się promem,
Badacsonytomaj, w którym nocowali - wraz z kościołem i lokalną winiarnią od Winnicy Válibor,
Badasconytördemic z restauracją od winnic Sike Balázs/Skizo,
muzeum malarza Egry Józsefa w Badacsony niedaleko centrum i głównego parku,
oraz miejscowość Tapolca - wraz z przepięknym historycznym centrum czyi muzeum połączonym z podwodną jaskinią, w której można było płynąć łódką.
Wyjątkowym miejscem okazał się zamek Szigliget - z nieziemskimi panoramami na lokalne miejscowości, pola, winnice (!) i lasy oraz dioramami z historią winiarską tego regionu. Warto dodać, że z zamku w jedną stronę roztacza się widok sięgający też m.in. do winnicy Szászi, która jest w odległości blisko 5 kilometrów. Ciekawostką jest, że na terenie zamku znajduje się jej drugi punkt sprzedaży wina.
Podsumowując całość wyjazdu: był to wyjątkowy przedłużony weekend, nastawiony na enoturystykę wraz z eno-edukacją oraz całą mocą wrażeń, takich jak: przepiękne widoki, pyszne jedzenie oraz wyjątkowe (w tym endemiczne) wina!